Popularne atrakcje turystyczne w Tatrach, które musisz odwiedzić!


Morskie Oko

Jest największym jeziorem w Tatrach. Leży w Dolinie Rybiego Potoku na wysokości 1395 m n.p.m. Zbiornik ma pochodzenie polodowcowe, a krystalicznie czysta woda w zielonym odcieniu wypełnia misę skalną wydrążoną tu przez lodowce. Znajduje się tu schronisko PTTK, gdzie można pokrzepić się pyszną szarlotką i dobrą kawą. Ci, których nie zmęczył 8-kilometrowy marsz z parkingu mogą ruszyć dalej. Bardzo blisko znajduje się Czarny Staw pod Rysami, z którego widać dobrze całe Morskie Oko. Śmiałkowie wyruszają stąd także na Rysy (najwyższy szczyt Tatr polskich), Mnicha, czy Granaty (należą do najtrudniejszego szlaku turystycznego w Tatrach – Orlej Preci).

Chcąc dostać się z domku „Pod strzechą” do Morskiego Oka można pojechać autem lub skorzystać z lokalnych przewoźników. Należy wybrać bus jadący w kierunku Palenicy Białczańskiej (trasa: ok. 25 km, czas jazdy: ok. 35-50 minut).

Dolina Chochołowska

Stanowi największą i najdłuższą dolinę na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego. Rozciąga się malowniczo na długości 10 km i powierzchni 35km2. Szlak biegnie dnem doliny i kończy się na pięknej, rozległej Polanie Chochołowskiej, gdzie znajduje się kaplica św. Jana Chrzciciela, a także schronisko PTTK z popisową szarlotką z polewą jagodową. Stąd prowadzą szlaki na Trzydniowiański Wierch, na Wołowiec i na Grzesia. Szczególnie warto odwiedzić to miejsce wiosną, gdy cała polana pokrywa się dywanem krokusów.

Goście domku „Pod strzechą”, którzy chcieliby wybrać się do Doliny Chochołowskiej mogą dojechać tam własnym autem – aż do parkingu w Witowie przy Siwej Polanie. Dojeżdżają tu także busy z Zakopanego (trasa: ok. 12 km; czas jazdy: ok. 20 minut). Samą dolinę można pokonać pieszu lub wynająć rower (w jedną lub w dwie strony).

Giewont

Jest to masyw górski leżący w Tatrach Zachodnich, zaś jego wierzchołek – przez wielu nazywany po prostu Giewontem – to Wielki Giewont i sięga na 1894 m n.p.m. Charakterystycznym jego punktem jest metalowy krzyż. Konstrukcja ma 17,5 m wysokości i została tu wniesiona przez parafian w 1901 roku, którzy w ten sposób chcieli uczcić urodziny Jezusa Chrystusa. Z tą górą wiąże się także legenda o śpiących rycerzach, mających obudzić się, gdy Polska znajdzie się w wielkim niebezpieczeństwie. Wystarczy przyjrzeć się masywowi, by nabrać przekonania, że przypomina śpiącego rycerza.

Z domku „Pod strzechą” można podjechać autem na parking „Start na Giewont” oddalony o ok. 5km. Kursują również lokalni przewoźnicy i podwożą busami do tego miejsca. Wielu miłośników wędrówek decyduje się też dojść pieszo aż na sam szczyt.

4/26
CLOSE